Zza kurtyny

 

Zza kurtyny zerka nieśmiało
Ktoś, kto idealne ma ciało
Lecz boi się wyjść na scenę,
Bo ludzie zniszczyli jej samoocenę

 

Zza kurtyny zerka niepewnie
Ktoś, kto musiał dorosnąć przedwcześnie
Życie ją z ziemią zrównało
Dziecko dorosłe być musiało

 

Zza kurtyny zerka ona
Dziewczynka, przez ludzi zraniona
A pewnego dnia zagra główną rolę
Gdy odzyska wreszcie w życiu kontrolę

 

Zachęcam do oceny mojego wpisu
[Głosów:1    Średnia:5/5]
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *