Opowiadanie o Nadii. Część 6

Hej

Trochę się zastanawiałam nad przygodą z wężami. Szkatułka oczywiście znowu się nie otwiera, a ja wątpię czy naprawdę  ma to coś wspólnego z magią.

Cześć

A jednak! To prawdziwa magia!! A zaczęło się tak…

Kiedy tylko wracając ze szkoły, zobaczyłam małą dziewczynkę z około dziewięcio, dziesięcioletnim chłopcem, wydawało mi się dziwne dlaczego obydwoje noszą grube swetry, chociaż jest wiosna. Dzieci podeszły do nas i zapytały:

– Hej, czy znacie Nadię i Maritę?

– Tak. To my.- odpowiedziałam bez wahania.

– Czemu nosicie takie grube swetry?- zapytałam po krótkiej rozmowie.

– Musicie iść z nami- zaczeła dziewczynka.

Marita zaczeła się zastanawiać, co zrobić. Po chwili jednak ja podjęłam decyzję za nas obje:

– Gdzie mamy iść?

– Za nami.- dzieci zaczęły się oddalać.

– Co mamy zrobić? – Marita chyba nie była pewna co do mojej decyzji.

– To jak to co? Idziemy za nimi!- złapałam rękę mojej przyjaciółki i pogoniłysmy za rodzeństwem.

Kiedy doszliśmy na miejsce, otworzyłam buzię ze zdziwienia. Pod naszymi stopami trawa stawała się jasno fioletowa! Gdy tylko nasze stopy odbywały się od niej, na nowo robiła się zielona. Nagle dziewczynka zatrzymała się i powiedziała:

– Chodzcie do zamku. Tam mój ojciec was ugości.

Popatrzyliśmy na siebie, a potem niepewnie ruszylismy w wyznaczonym kierunku. Pałac był piękny.  Wykonano go ze złota, a jak się puźniej skapnełam ozdabiania  były odwzorowaniem szkatułki! Kiedy weszłam na salę tronową, znowu oniemiałam. Było niesamowicie. Król, jest młodym i miłym człowiekiem. Ma około 30 lat. Jego małżonka jest piękna i jeszcze bardziej miła oraz uprzejma. Mają czwórkę dzieci: dwie córki i dwóch synów. Zbliża się wieczur i król pozwala wybrać nam własną sypialnię. Więc zmykamy.

 

Hej

Już wybraliśmy sypialnie. Moją jest w kolorze limonkowym. Ma piękne miętowo-szmaragdowe drzwi i okna, oraz miętowe i turkusowe meble. Łóżko ma jasno zielony baldachilm. Całość zdobi granatowa toaletka. Według mnie to najładniejsza sypialnia w zamku. Marita wzięta pokój koło mnie. Jest bardzo podobny. Jedyną zmianą są inne kolory. Jej sypialnia jest zachowana raczej w fioletowa i różach. Jest już północ i idziemy spać. Nie mogę się temu wszystkiemu nadziwić

Zachęcam do oceny mojego wpisu
[Głosów:3    Średnia:5/5]
Brak komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *