Półnuta, ósemka, szesnastka
O nich dzisiejsza opowiastka
Szesnastki cztery, ćwierćnuta
Minęła ćwiczeń kolejna minuta
Półnut parę, ósemek też
Kapnęło parę krystalicznych łez
Septyma, pryma, oktawa
Już słyszę w głowie uznania brawa
Sekunda mała, kwarta czysta
Prawdziwy ze mnie artysta
Ostatni dzwięk wybrzmiewa
W duszy mojej wszystko gra i śpiewa.

 

 

 

 

Zachęcam do oceny mojego wpisu
[Głosów:0    Średnia:0/5]
Brak komentarzy
Udostępnij:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *